• Wpisów: 12
  • Średnio co: 86 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 23:00
  • Licznik odwiedzin: 1 993 / 1127 dni
 
bitwaotantone
 
Bitwa o Tantone: - Z tego pokoju jest tylko jedno wyjście, nie musisz się o to martwić – uśmiechnął się do niej drwiąco. A ta nie widząc innego wyjścia rzuciła się na Andelu, i to dosłownie. Skoczyła ze stołu wprost na mężczyznę, który zakłopotany, gdyż nie przewidział tej opcji, skoczył odruchowo w prawo, oddalając się od wejścia.
- Dzięki – powiedziała słodko uśmiechając się do niego i wychodząc z pokoju.
- Niech to! – krzyknął za nią prezydent.
Jak najszybciej podwinął jeden z rękawów i kilkakrotnie klikając w ekran zegarku wysłał wiadomość, by grupy goniące jak najszybciej złapały Rikę.

- Mam mało czasu, muszę szybko coś wymyślić – pomyślała dziewczyna biegiem pokonując kolejne korytarze.  – Tędy! – rozkazała w swojej głowie i zakręcając znalazła się w wąskim korytarzu, który był mniej oświetlony. Szybko przebiegła go niemal w całej długości, i widząc, że jest to ślepa uliczka weszła do pokoju otwierając przedostatnie drzwi z napisem „51”. Wolno je zamknęła, bojąc się, że ktoś ją usłyszy. Jej oddech był niespokojny. Wiedziała, że teraz czekaj ją śmierć i pomóc jej może tylko sama ona, uciekając. Oparła się o coś co uważała wcześniej za ścianę. Gdy, nie odwracając się do niej, przebadała ją poruszając plecami poczuła, że „ściana” jest mniej więcej w kształcie półkola. Gwałtownie się odwróciła i nie spodziewała się ujrzeć takiego widoku. Przestraszyła się na zawał, gdy zamiast szarej ściany, którą chciała zobaczyć, ujrzała szklaną kapsułę, w środku której było coś na kształt człowieka, tylko, że z większą głową, oczami oraz dłuższymi palcami u rąk. Stworzenie było całe zielono-niebieskie, a dziewczyna miała wrażenie, że zaraz ożyje i rzuci się na nią zza szklanej powłoki. Oddalając się przestraszona dalej przyglądała się dziwnej postaci. Jej powieki były zamknięte, a na czymś, co można by uznać, za głowę nie rosły żadne włosy. Istota była ubrana w szary ręcznik. Szary, jak wszystko tu wokół.
Z każdym krokiem Rika coraz bardziej się bała co innego mogłaby tu zobaczyć. Przypomniała sobie napis na drzwiach, 51.  Skojarzyła to z opowieściami, które dawno słyszała, o „strefie 51”, w której ponoć przetrzymywano Obcych, pozaziemskie istoty. Czyżby dlatego właśnie w tym pokoju ujrzała postać lekko przypominającą człowieka? Czyżby wszystkie te opowieści, które były przecież tak absurdalne, były prawdą? Czy może to tylko manekin?
Dziewczyna z kolejnym krokiem znów zamarła w bezruchu. Czuła się dokładnie tak, jak przed chwilą, wiedziała, że za nią jest coś strasznego i niebezpiecznego. Odwróciła się oddalając się lekko. Zobaczyła żelazne kraty, a za nimi istotę schowaną w cieniu, przez co nie mogła dokładnie określić co to. Wiedziała jedynie, że istota jest ogromnie duża oraz posiada ogon. Obślizgły, zielono-brązowy ogon wychodzący zza cienia. Rika głośno oddychała starając się uspokoić i poskładać w pamięci wszystko co się przed chwilą zdarzyło. A stało się to tak nagle, że ona sama nie umiała wszystkiego dokładnie określić.
Stwór słysząc oddech szatynki podniosło się. Dziewczyna ujrzała istotę wyższą od niej o dwa razy, lub nawet więcej, posiadającą trzy pary, przypominających macki, rąk. Głowa zdawała jej się pochodzić od jaszczurki. Groźne, czerwone ślepia skupiły swoją uwagę na przestraszonej Rice. „Co tu się w ogóle dzieje?!” chciała spytać dziewczyna, lecz nie miała kogo. Czuła, że z każdą chwilą wie coraz więcej, co daje władcom Tantone jeszcze większy powód dla zabicia jej. Chciała aby wszystko się w tej chwili skończyło. Chciała uciec od potwornego strachu, który teraz odczuwała. Chciała cofnąć się do radosnych chwil spędzonych z rebeliantami.  Zamknęła oczy i spróbowała się jeszcze raz uspokoić, ale nic to nie zdziałało. Czuła, że coraz bardziej ogarniało ją przerażenie, które podsycało co-sekundowe tykanie zegara.
- Tik, tak, tik, tak… - powtarzała w swojej głowie dziewczyna posiadając nadzieję, że to może coś da.
Nagle ktoś otworzył niespodziewanie drzwi pozwalając światłu wejść do pokoju.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków